Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

środa, 25 grudnia 2013

Córki swoich matek - Joanna Miszczuk


Joanna Miszczuk
Córki swoich matek
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 448
Wrzesień 2013
ISBN: 978-83-7839-605-5
Oprawa: miękka

"Matki, żony, czarownice", "Zalotnice i wiedźmy" i wreszcie trzecia część sagi niezwykłych kobiet "Córki swoich matek", tom zaskakujący i bardzo ciekawy.
Kontynuacja losów Asi, która z pewnymi perypetiami wreszcie doczekała dnia ślubu z Kemalem, dalej miało być już miło i szczęśliwie, nie przeczę, że nie było, jednak książka dostarcza nam wiele emocjonujących zdarzeń.  Dalej poznajemy dzieje niezwykłych kobiet z jej rodziny, co jest ogromnym walorem powieści. Zresztą książka jest rewelacyjna, czyta się wspaniale, podobnie jak część pierwszą. "Zalotnice i wiedźmy" potraktuję, jako spadek weny twórczej autorki, trzecia część rekompensuje mi poprzednią. Doskonała, wciągająca i trzymająca w napięciu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...