Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

czwartek, 4 września 2014

Bezcenny - Zygmunt Miłoszewski


Zygmunt Miłoszewski
Bezcenny
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 496
Czerwiec 2013
ISBN: 978-83-7747-888-2
Oprawa: miękka


Świetnie wyszkolony szpieg, specjalistka od historii sztuki, ekspert od rynku i handlu sztuką oraz złodziejka ze świetną znajomością czarnego rynku, jednym słowem niesamowita, czteroosobowa drużyna, powołana przez najwyższe władze państwowe do ściśle tajnej misji odzyskania jednego z najcenniejszych obrazów, portretu "Młodzieńca" Rafaela Santi, zagrabionego i zaginionego podczas II wojny światowej. Obraz został namierzony, wiadomo gdzie jest, niestety nie można go odzyskać w legalny i oficjalny sposób, trzeba go niestety ukraść. Misja wydaje się prosta, zadanie nie takie znowu trudne, ale od początku coś wydaje się nie tak, jak być powinno, okazuje się, że to nie oni polują na obraz, ale sami są zwierzyną do odstrzału. Odnalezienie obrazu jest jednoznaczne z odkryciem bardzo niewygodnej dla naszych sojuszników tajemnicy i aby nie ujrzała ona światła dziennego zdolni są do wszystkiego.

Kryminał, thriller, sensacja, to nie za bardzo moja bajka, ale "Bezcennym" jestem oczarowana, to świetna, rzetelnie napisana powieść, która wciąga od pierwszych stron. Gdyby tak nakręcić na jej podstawie film, to ten cały 007 może się schować. Rewelacyjny pomysł na książkę, akcja, sensacja, zagadki i tajemnice, a atak terrorystyczny w Polsce, to znowu nie takie przecież niemożliwe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...