Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

niedziela, 8 stycznia 2017

Anioł do wynajęcia - Magdalena Kordel


Magdalena Kordel
Anioł do wynajęcia
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 400
Listopad 2016
ISBN: 978-83-240-4343-9
Oprawa:miękka

Po ostatnio przeczytanej powieści musiałam odreagować i szukałam czegoś spokojnego i jak na zamówienie trafił mi się "Anioł do wynajęcia" Magdaleny Kordel.
Poznajemy Michalinę, młodziutką dziewczynę, która samotnie przemierza ulice Warszawy. Jest brudna, w zupełnie nieodpowiednim odzieniu, głodna i niewątpliwie skrywa pewną tajemnicę. Przygląda się jej pewna kwiaciarka i poruszona zabiedzoną osóbką zaprasza Michalinę do kwiaciarni na herbatę. Jest koniec listopada, na zewnątrz zaczyna się typowa zimowa aura, Michalina przyjmuje zaproszenie na ciepłą herbatę, jednak niewiele o sobie mówi. Kwiaciarka domyśla się jednak, że dziewczyna jest w wielkiej potrzebie, ale nie wie, jak może pomóc. Dziewczyna dziękuje za ciepły poczęstunek, a wychodząc otrzymuje od kwiaciarki ciepły płaszcz. Jednak ciepłe odzienie, to kropla w morzu jej zmartwień i potrzeb. Szukając schronienia na nadchodzącą zimną noc wstępuje do kościoła, troszkę pożalić się Bogu i prosić o pomoc.
Poznajemy również Nelę, starszą i bardzo samotną panią, dla której życie powolutku zaczyna się dłużyć. Wszyscy jej bliscy dawno odeszli "na drugą stronę", a ona czuje się bardzo samotna. Postanawia dopomóc śmierci. Zakłada cieniutki płaszczyk i wychodzi w bardzo zimny listopadowy wieczór, nie zamierza wracać do domu, idzie do kościoła pokłócić się odrobinkę z Panem Bogiem i zamarznąć.
W kościele jest jeszcze pewien młody mężczyzna, który czuje się źle ze swoim sumieniem, prosi o szansę dla siebie.
Mówi się, że jak jedne drzwi zamykają się przed człowiekiem, to kolejne się otwierają, i jest w tym sporo prawdy. Niestety czasami ich nie dostrzegamy. Całe szczęście, że istnieją jeszcze aniołowie, które się nie lenią i pomagają ludziom na różne sposoby. I tak w przedziwny sposób trójka naszych bohaterów wpada na siebie na schodach świątyni, w dosłownym tego słowa znaczeniu, a ich dalsze życie będzie biegło już wspólną ścieżką.
Wzruszająca powieść nie tylko na świąteczny czas, podtrzymująca na duchu, nastrojowa, pełna ciepła, nadziei oraz wiary w bezinteresowną przyjaźń i dobroć ludzi.
Czcionka i interlinia idealna, cudna okładka, jednym słowem - wszystko na swoim miejscu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...