Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

poniedziałek, 2 września 2013

Rok na końcu świata - Renata Adwent


Renata Adwent
Rok na końcu świata
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 376
Marzec 2013
ISBN: 978-83-7229-327-5
Oprawa: miękka
 
"Byłam tak daleko od całego świata, z jego chaosem, zgiełkiem, kurzem, sztucznymi światłami i reklamami. Miałam wrażenie, że dopiero teraz, w tej nieprzeniknionej ciemności nocy albo w słabym świetle gwiazd, a czasami w zimnym świetle księżyca w pełni, widzę wszystko wyraźnie i dokonuję prawidłowej oceny. Było harmonijnie i pięknie w ogrodzie. I było cudnie we mnie, a mój ulubiony święty, święty Spokój, przechadzał się ze mną pod rękę i nie odstępował mnie na krok". ("Rok na końcu świata" Renata Adwent)
Trzydziestoletnia Rita dowiaduje się, że otrzymała w spadku dom na wsi, na kompletnym zadupiu. Niewiele się zastanawiając, porzuca całe dotychczasowe życie (którego i tak nie lubiła) i wyjeżdża na wieś. Od notariusza dowiaduje się, że warunkiem pełnego przyjęcia spadku jest zamieszkanie w domu "na końcu świata" i wytrwanie w nim przez rok. Sytuacja nie jest zbyt ciekawa, gdyż dom jest znacznie oddalony od podstawowych dóbr cywilizacji (np. sklep czy droga), ale także wymaga znacznego remontu. Brak w nim ogrzewania (poza chlebowym piecem), kanalizacji a nawet bieżącej wody. Jednak Rita przyjmuje spadek. Remontując i porządkując dom powoli układa również swoje życie wewnętrzne, układa samą siebie. Odnajduje wszystko, co przez lata jej się pogubiło, własne miejsce na ziemi i sens wszystkiego.
„Wyobraź sobie poranek, kiedy nie budzi cię odgłos śmieciarki ani samochodów na ulicy, a tylko śpiew ptaków. Wyobraź sobie wieczór, kiedy ciszę wypełniają tylko świerszcze. Wyobraź sobie noc, kiedy jedynym źródłem światła są księżyc i gwiazdy. Wyobraź sobie dom, w którym pojawiają się tylko życzliwi ludzie i ci, których zaprosiłaś, a poza tym odwiedzają cię wyłącznie zwierzęta, ptaki i dobre myśli”. ("Rok na końcu świata" Renata Adwent)
Historia troszkę nieprawdopodobna, ale bardzo przyjemna i lekka w czytaniu. Niektóre zdarzenia zupełnie nieadekwatne do opisywanego miejsca, ale nawet z tymi błędami warto ją wziąć do ręki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...