Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

niedziela, 15 listopada 2015

A potem przyszła wiosna - Agnieszka Olejnik


Agnieszka Olejnik

A potem przyszła wiosna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 392
Październik 2015
ISBN: 978-83-7976-333-7
Oprawa: usztywniona, zintegrowana


"A potem przyszła wiosna", fajny tytuł i okładka, która mnie urzekła, lekko usztywniona, książka wygląda, jakby była wydana dawno temu, z widoczną wklejką, pięknym grzbietem, w cudownych kolorach. Opis z tyłu książki również mnie zachęcił, chociaż pomyślałam sobie, że to chyba kolejna banalna opowieść o miłostkach i innych tego typu pierdołach (przyznaję, że właśnie takie czytam najchętniej:). Zaczęłam przygodę z Polą Gajdą, bohaterką powieści. Urocza, serialowa aktoreczka, wieczne diety, życie w biegu, imprezki, bywanie tu i tam, uroczy mężczyzna  u boku, również z show-biznesu i wścibski paparazzo, który upierdliwie plącze się pod nogami. Pewnego dnia czara się przelewa, Pola znajduje w internecie zdjęcie, które jednoznacznie świadczy, że jej wymarzony książę z bajki znalazł inną królewnę.
Wydaje się, że w świecie celebrytów takie rzeczy zdarzają się na tyle często, że Pola nie powinna z tego robić większej draki. Jednak dla Poli jest to ogromny cios, próbuje się zabić i tu zaczyna się niesamowita przygoda czytelnika z opowieścią Agnieszki Olejnik.
"A potem przyszła wiosna" to przepiękna i mądra powieść o ludzkim cierpieniu, samotności i dramatach, które nie leczone potrafią uderzyć z tak potężną siłą, że życie staje się koszmarem. Powieść o uleczaniu, wybaczaniu, odnajdywaniu szczęścia, wreszcie o miłości wbrew wszystkiemu. Powieść powoli odsłania nam życie nie tylko Poli, ale i innych bohaterów, których w powieści jest niewielu, przez co jest ona bardzo kameralna i wyjątkowo przejrzysta. Brak zawiłości i niejasności, wszystko cudownie osadzone na swoim miejscu. Wciąga i trzyma w lekkim napięciu do ostatnich stron. Wspaniała.

2 komentarze:

  1. Uwielbiam te zintegrowane okładki Czwartej Strony:) Są najlepsze. Z chęcią przeczytam, bo znam już styl Agnieszki Olejnik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść wspaniała, wydanie rewelacyjne, estetyczne, zero błędów, doskonała propozycja na prezent.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...