Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

czwartek, 12 listopada 2015

Nie zmienił się tylko blond - Agata Przybyłek


Agata Przybyłek
Nie zmienił się tylko blond
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 344
Lipiec 2015
ISBN: 978-83-7976-280-4
Oprawa: miękka


Czy można w wieku 37 lat stanąć na życiowym zakręcie? No jasne, zresztą w każdym wieku można wszystko stracić, wszystko zyskać, zaczynać od nowa, itd. Iwona ma 37 lat, mąż puścił ją kantem, z mieszkania musi się wyprowadzić, bo podpisała przedślubną intercyzę i tak jakby została na przysłowiowym lodzie. Gdyby tego było mało, to została sama z czteroletnimi bliźniakami, Tosią i Antosiem, piętnastoletnią córką, siedemnastoletnim synem, dwoma psami i kotką oczekującą potomstwa. Na dokładkę dowiaduje się, że będzie babcią i dochodzi jej do rodziny przyszła mama jej wnuka lub wnuczki. Niewiele się zastanawiając pakuje walichy, zabiera całą ferajnę i wyjeżdża do rodziców. Małe miasteczko, cisza, spokój, świeże powietrze, wielki dom i cudowny ogród, wszystko to ma jej pomóc w odnalezieniu nowego miejsca do życia. Iwona musi znaleźć pracę i odpowiednie lokum dla sporej rodzinki, niestety łatwe to to nie jest, zważywszy na nieocenioną pomoc, w postaci własnej matki, osoby prostolinijnej, despotycznej i wiedzącej wszystko zawsze lepiej. Mamusia Iwony, tak bardzo cieszy się wnukami i tym, że będzie prababcią, że wcale córce nie pomaga, i robi co może, aby ich wszystkich uziemić u siebie. Pewnego dnia wkręca swoją córkę w sąsiedzką pomoc, mianowicie, Iwona ma przez dwa dni udawać żonę pewnego bardzo sympatycznego policjanta. 
Powieść bardzo lekko i z humorkiem napisana, z miłym zakończeniem, cóż można więcej chcieć na jesienny wieczór.  

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...